wtorek, 10 sierpnia 2010

Kim są Eleonora i Olina?

To anieliny, ale bezskrzydłe.

Eleonora.
Choć nie ma skrzydeł anioła, to trochę lata...
częściej jednak buja w obłokach.
Czyż nie wygląda trochę jak stewardessa przez ten kapelusik? ;)

Kapelusik ozdobiłam wstążeczkowym niby-kwiatkiem i perełką.

Włosy Eleonory są w rzeczywistości bardziej buraczkowo-fioletowe.
*

Olina.
Leśna, naturalna i czerwonowłosa.
Specjalnie dla niej wydziergałam narzutkę :)

Fryzurę zrobiła wiedźma, która w ogóle zamówiła sobie tą leśną lalę.

Zdjęcie grupowe
Od lewej: Eleonora, Emily i Olina.

14 komentarzy:

  1. Śliczne dziewczyny! :) Eleonora trochę mi się kojarzy z pielęgniarką z wojennych filmów... i zalotne ma spojrzenie :) Olina jest urocza, piękną ma sukienkę i włoski :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiscie,zwiewne panienki:)Kazda ma swoj urok.

    OdpowiedzUsuń
  3. No pewnie, że Olina jest urocza, a włoski ma śliczne, bo ja je robiłam ;op

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak najbardziej anieliny bez skrzydeł wolę. Ala oglądałaś Cranford? Taki mini serial brytyjski oparty na powieściach Elizabeth Gaskell?... Uważam, że znalazłabyś w nim masę inspiracji dla swoich anielin.

    OdpowiedzUsuń
  5. :)) dzięki za komentarze.
    A Cranford na pewno kiedyś obejrze :)) i chyba muszę wynaleźć jakąś inną nazwę dla bezskrzydłych anielin :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie taka trochę stewardesa z niej :D Wszystkie lale piękne. A włosy Emily wyglądają jak jogurt jagodowy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta wydziergana narzutka, fantastyczne trio! Mam pytanie techniczne tylko, czym je wypychasz?

    OdpowiedzUsuń
  8. -> cu@5: wypycham ociepliną z wkładu poduszkowego.

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudne są wszystkie, zwłaszcza te włosy mają bombowe!! :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. WOW! Świetna ekipa! Każda z osobna posiada to COŚ! Tworzysz cudowne rzeczy :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń