niedziela, 30 sierpnia 2009

Drawstring laundry bags, czyli szyję worki

Maszyna do szycia jest w domu od trzech tygodni. Naprawdę muszę nauczyć się szyć. Na razie ćwiczę na podróżnych workach bieliźnianych, które wypróbujemy już we wtorek. Materiały pochodzą z sh, wykorzystałam też dwie stare poszewki na poduszki (uszyłam przecież nowe!). Powstały trzy komplety. Oto one, zestaw marynarski i zestaw prosiaczy. Prosiaczy oczywiście jest mój.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz